Agent w czasach epidemii. Sprzedaż ubezpieczeń online.

Epidemia koronawirusa przyspieszyła, a wręcz wymusiła wiele zmian na dotychczasowym funkcjonowaniu Multiagencji i Towarzystw Ubezpieczeniowych. Do tej pory wszelkie zmiany, która miały wspomóż sprzedaż zdalną były wykonywane krok po kroku. Obecnie w bardzo szybkim tempie wiele Towarzystw i Multiagencji dostosowało się do obecnej sytuacji.

Wprowadzenie nowych rozwiązań i tak naprawdę gotowych narzędzi umożliwiających pracę zdalną, pomogło nam dostosować się do obecnej sytuacji.

Kiedy kryzys rodzi nowe wyzwania, ubezpieczyciele odgrywają ogromną rolę. Zarówno jeśli chodzi o funkcjonowanie firm, jak i gospodarstw domowych, które zgłaszają szereg spraw związanych z polisami turystycznymi, ubezpieczeniami medycznymi, czy polisami na życie. W odpowiedzi na przejściowe trudności finansowe, konsumenci będą aktywnie szukać firm, które mają obsługę zdalną – mimo, że ich oferty mogą być nieco droższe.

Źródło: brief.pl

Pełna digitalizacja, czyli po prostu przeniesienie naszego biznesu do świata online również powoduje pozytywne skutki w Chinach.

Większość chińskich firm uratowała pełna digitalizacja. Możliwość zdalnej obsługi i pozyskiwania klientów okazała się jedynym wyjściem, które pozwoliło im na płynne działanie w najtrudniejszych miesiącach. Wybuch Covid-19 przyniósł największej lokalnej firmie ubezpieczeniowej, Ping An, znaczny wzrost sprzedaży polis ubezpieczeniowych. To wszystko dzięki ich aplikacji, z której korzystanie wzrosło 10-krotnie.

Źródło brief.pl

Szybkie wprowadzenie biznesu do Internetu i dostosowanie się do obecnej sytuacji z pewnością może wygenerować dodatkowe wydatki. Strona internetowa, Social Media, wizualizacje graficzne marki, teksty (copywriting), reklama. To na początku niemałe koszty, które mogą być przeszkodą.

Jednak sam proces jest nieunikniony. Na szczęście jako Agenci możemy skorzystać z rozwiązań, które są nam dostarczane przez towarzystwa, a to już pozwala na zdalną sprzedaż i wkroczenie w ten świat, tak naprawdę bez inwestycji finansowej.

Sprawdźmy czy rozpoczęcie od działań marketingowych będzie tak dobry krokiem

Jeżeli nasza firma wcześniej opierała się na sprzedaży stacjonarnej to ilość rzeczy do wykonania z początku może przerazić. Osobiście uważam, że na początku należy od razu skorzystać z bezpłatnych narzędzi, które mamy pod ręką.

Sam tak zaczynałem. Ponad 2 lata obsługuje klientów głównie online. Dlatego rozpocznijmy od najprostszych kroków. Jak założenie strony firmowej na Facebook’u i konta osobistego na LinkedIn. Po prostu musimy się pokazać, że w ogóle istniejemy. Nie zapomnijmy o dobrze uzupełnionej wizytówce Google.

Zaczynając warto uzbroić się w cierpliwość i nastawić na treści edukacyjne jak i te pokazujące naszą pracę.

Jednak czy warto tak zaczynać? Jak ucierpiała moja firma przez jeden błąd już na samym początku

Od dwóch lat pracuję zdalnie. Od początku jestem nastawiony na sprzedaż online i pozyskiwanie klientów w ten sposób. Nie popełniaj tego samego błędu.

Dominik Kumala

Social Media, reklamy, strona WWW i pierwsi klienci. Z pewnością wiesz i pamiętasz jak to było. Jedną z zalet pracy w ubezpieczeniach jest powtarzalność. Z roku na rok można mieć więcej przy odpowiednim utrzymaniu ilości wznowień.

Czyli założyłem, że jak będę co miesiąc pozyskiwał nowych klientów to za rok na dany miesiąc, będzie ich już dwa razy więcej (w przybliżeniu). Oczywiście pojawiały się po drodze błędy i klienci nie dokonywali zakupu u mnie. Mimo wszystko zawsze zostawiałem sobie otwartą przestrzeń do kontakt w przyszłym roku.

To właśnie tutaj popełniłem błąd… Byłem bardzo zajęty rozwojem swoich Social Media, strony WWW i pozyskiwaniem nowych klientów. Pierwszy rok z jednej strony był łatwy i trudny. To kolejny mnie bardzo szybko zweryfikował.

Myślę, że na teraz utraciłem około 30-40% potencjalnych klientów z poprzedniego roku. Dlaczego tak się stało? Co zrobiłem źle?

Baza kontaktów budowana w nieodpowiedni sposób, bez zachowania najważniejszych danych, informacji o kliencie, a nawet o naszych rozmowach. Nawet tych bardziej prywatnych, aby zbudować odpowiednie relacje.

Myślałem, że zapisanie danych kontaktowych i daty zakończenia danego ubezpieczenia wystarczy. Dodając oczywiście numer polisy. Korzystając przy tym z Excela szybko się zorientowałem, że odnalezienie się już w większej bazie, może być problematyczne i takie było.

Zdarzało się, że w toku pracy potrafiłem przegapić wznowienie. Przez brak bardziej szczegółowych informacji trudniej było zbudować relację z klientem. Męczyło to ciągłe szukanie wznowień. Zapisywanie przypomnień w kalendarzu, aby na pewno nie zapomnieć. Dodawanie kolejnych tabeli i brak logicznego uporządkowania.

Dlatego to co zrobiłem potem odmieniło mój biznes ubezpieczeniowy w 100%. Skorzystałem z programu CRM. Wykorzystując jego przystosowanie do branży, funkcję marketingowe i możliwości zarządzania bazą. Zbudowałem silniejsze relacje z klientem (poprzez dużą wiedzę o nim). Moja sprzedaż znacznie wzrosła, ale nie tyle co w ilości. Tylko wartości sprzedaży na danego klienta.

Wykorzystując proces sprzedaży ułożyłem jej schemat w logiczny sposób. Co pozwoliło mi na pozyskiwanie odpowiednich danych od klienta i dodatkową sprzedaż. Teraz dzięki temu mam łatwiejszą drogę do oferowania, chociażby ubezpieczeń na życie.

Zanim wejdziesz w świat online

Upewnij się, że jesteś wstanie również zarządzać całą bazą online. Obsługiwać klientów online, pozwalać na pracę zdalną. Dopiero potem przejdź do pozyskiwania nowych klientów. Przy wykorzystaniu wielu możliwości, które znajdziemy w internecie. 

Preferencje zakupowe bardzo mocno się zmieniają. Dlatego jeżeli nie chcesz zostać z tyłu. Musisz podjąć zmiany i podążać za nowymi trendami świata online.

Podziel się artykułem

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on print
Share on email

Przetestuj nas!

Umów się na prezentację z naszym ekspertem:

TRZYMAJ RĘKĘ NA PULSIE

Zapisz się do naszego newslettera

Otrzymuj najnowsze informacje dotyczące rynku finansów, ważnych zmian w prawie oraz porad jak usprawnić Twoje działania, abyś zarabiał jeszcze więcej. Ponadto otrzymasz od nas wskazówki jak wykorzystać Berg System podczas swojej codziennej pracy.

Zgadzasz się na otrzymywanie wiadomości o treści marketingowej dotyczącej Berg System na Twój adres e-mail.

Co to jest dług technologiczny?

Dług technologiczny – co to jest?

Dług technologiczny to zjawisko występujące między innymi w systemach informatycznych, które może być przyczyną spadku bezpieczeństwa systemu lub spowolnienia. Jak rozumieć dług technologiczny? Sam dług

Przewiń do góry

Ta witryna używa plików cookies (tzw. ciasteczek) w celu poprawienia Twojego doświadczenia na tej stronie.